.post img {max-width:100% !important} .post-body img { margin-left}

sobota, 26 września 2015

ŁEBA

Nadmorskie miasteczka poza sezonem turystycznym są naprawdę wyjątkowe. Puste plaże i deptaki zachęcają do spacerów, a pogoda sprzyja różnym aktywnościom. Zdecydowałam się na zjechanie okolic rowerem z bardzo przyjemnym plażowaniem i kąpielą morską. Jola i Szymon dołączyli z kajakami i próbowali swoich sił na upragnionych falach, a ja dzięki ekipie beKite mogłam zgłębiać teorię kite surfingu :)


















piątek, 7 sierpnia 2015

POLEŃSKI 1693 M

Wspomnienia z wędrówek po dzikich Gorganach.

// Ukraina lipiec 2013


Widok roztaczający się z samego szczytu. Warto było!

Ale zanim będziemy podziwiać piękne widoki ze szczytu musimy przedrzeć się przez porastającą zbocza kosówkę.
Po kosówce pozostało już tylko wspinanie się na szczyt pokryty gorganem - dużymi, luźnymi głazami, które często osuwają się spod stóp.







Nowa tradycja! Na każdej zdobytej górze żonglujemy :)



sobota, 1 sierpnia 2015

KOZIA 1420 M

Wspomnienia z wędrówek po dzikich Gorganach. 

// Ukraina lipiec 2013

Przy którymś z drzew mieliśmy skręcić w prawo... szukamy :)


Chwila błądzenia, cofania się, chodzenia w kółko, zanim odnajdujemy drogę na sam szczyt. Tak wyglądają wędrówki po dzikich Gorganach, gdzie nie ma wyznaczonych szlaków i oznakowania.

Zdarza się, że odnalezienie szczytu nie jest takie oczywiste:) Ciężko dostrzec drewniany słup na szczycie pokrytym pstrokatym gorganem.

Są i kozy jak przystało na Kozią!

Fifty shades of green.

czwartek, 30 lipca 2015

SPACER PO BLAIRGOWRIE

Blairgowrie to bardzo urokliwe miasteczko położone nad rzeką Ericht. Bystra woda wypływająca prosto z górzystych Highland napędzała niegdyś kilkanaście zlokalizowanych tu młynów, czyniąc Blairgowrie dużym ośrodkiem przędzalniczym. Obecnie okolice te słyną z uprawy owoców, głównie malin. Pobliskie pola golfowe przyciągają amatorów tego sportu, a rzeka kusi wędkarzy. Tutaj zaczyna się także 104-kilometrowa pętla "Cateran Trail". Szlak prowadzi przez niezwykle malownicze tereny w samym sercu Szkocji. Wędrowcy mają okazję podążać historycznymi drogami używanymi dawniej przez złodziei bydła, którzy rabowali bogate ziemie Strathardle, Glenshee i Glen Isla. 

Już żałuję, że wpadłam do Blairgowrie tylko na jeden dzień. Zwiedzanie rozpoczynam od krążenia po wąskich uliczkach z koszykiem pysznych miejscowych malin. Miasteczko jest zachwycające! Mimo, że jest małe, pełno tu przeróżnych sklepików. Mijam antykwariaty z najróżniejszymi starociami, księgarnie, piekarnie i lodziarnie z domowymi pysznościami, zegarmistrzów, sklepiki myśliwskie i wędkarskie, małe saloniki fryzjerskie, sklepy z lokalnymi wyrobami wełnianymi i mnóstwo kawiarenek. I mimo, że język - szczególnie używany przez starszych mieszkańców (zdarzało mi się usłyszeć na ulicy rozmowę po celtycku) - bywa dla mnie niezrozumiały, to już po paru chwilach czuję się tu jak w domu :)

// Szkocja lipiec 2015

Widok z Blairgowrie na sąsiednie miasteczko Rattray położone po drugiej stronie mostu.


W lokalnych antykwariatach można odnaleźć prawdziwe perełki.









Jeden z kilkunastu młynów położonych wzdłuż rzeki Ericht.
Dwujęzyczne nazwy ulic - angielskie i celtyckie.