Wspomnienia z wędrówek po dzikich Gorganach.
// Ukraina lipiec 2013
 |
| Przy którymś z drzew mieliśmy skręcić w prawo... szukamy :) |
 |
| Chwila błądzenia, cofania się, chodzenia w kółko, zanim odnajdujemy drogę na sam szczyt. Tak wyglądają wędrówki po dzikich Gorganach, gdzie nie ma wyznaczonych szlaków i oznakowania. |
 |
| Zdarza się, że odnalezienie szczytu nie jest takie oczywiste:) Ciężko dostrzec drewniany słup na szczycie pokrytym pstrokatym gorganem. |
 |
| Są i kozy jak przystało na Kozią! |
 |
Fifty shades of green.
|